Maria Rotkiel: Szczęście to droga, która zaczyna się od pokochania siebie

Maria Rotkiel: Szczęście to droga, która zaczyna się od pokochania siebie

Psycholog, trenerka motywacyjna, mama. Jest w miejscu, o którym marzyła, gdy miała dwadzieścia lat. Kiedy rzeczywistość daje jej mocno w kość powtarza: pamiętaj o sobie samej.

Maria Rotkiel: Szczęście to droga, która zaczyna się od pokochania siebie

Dla wielu jest Pani wzorem kobiety sukcesu. Piękna, inteligentna z dorobkiem naukowym i osiągnięciami w pracy. Co sprawiło, że zaszła Pani tak daleko? Dlaczego jednym się udaje osiągnąć zamierzone cele, spełnić marzenia a innym nie?

Aktualnie jestem zmęczoną i niewyspaną mamą malucha 🙂 a macierzyństwo uważam za najważniejszą i najtrudniejszą z życiowych ról 🙂 Sukces to jest dla mnie równowaga pomiędzy życiem prywatnym a zawodowym i ogólne poczucie spełnienia i satysfakcji… dlatego idę dalej, czyli nie poprzestaję na tym, co już mam, a ciesząc się z tego i to doceniając wyznaczam kolejne cele. Osoby, które czują spełnienie i satysfakcję potrafią marzenia przeformułować w cele, ich plan osiągania celów jest realistyczny i dokładny, działanie jest konsekwentne i wytrwałe. Potrafią też elastycznie dostosowywać się do tego co „tu i teraz”, są kreatywni, odważni i asertywni. Na szczęście można tego się nauczyć, stąd taka popularność szkoleń i treningów psychologicznych, a ja uczę się tego od wielu lat. I sama uczę innych, wiedząc, że można się rozwijać i spełniać czasem wbrew przeciwnościom losu. Cecha, która mi osobiście pomogła w życiu, to umiejętność zjednywania sobie sympatii innych, jest to jedna z kompetencji inteligencji społecznej i to ona sprawiła, że spotkałam na swojej drodze życzliwych ludzi, którzy dali mi szansę. Ja tę szanse uczciwie wykorzystałam i teraz jestem w miejscu, które było moim marzeniem gdy miałam dwadzieścia lat.

Czy warto ryzykować? Często ludzie tkwią na niesatysfakcjonujących ich stanowiskach latami. Mają na siebie pomysł, ale boją się, że nie wypali. Czy Pani w swoim życiu kiedykolwiek zakładała jakiś plan B?

Zawsze mam plan B, to daje mi poczucie bezpieczeństwa. Mam też plan C i D 🙂 A bez odwagi nie ma rozwoju, nie ma zmiany, nie ma sukcesu i szczęścia. Warto ryzykować ale realistycznie, czyli planując i przewidując potencjalne trudności, licząc się z zaskakującymi sytuacjami i porażkami. Ucząc się na błędach najwięcej osiągamy. Jeśli nie zaczniemy działać, nie weźmiemy „spraw w swoje ręce” nie liczmy na „cud”. Bardzo ważna jest umiejętność radzenia sobie z porażkami, motywacja w momentach, gdy jest trudno. Gdy nie wychodzi, mówię sobie ‚nie popełnia błędów tylko ten, kto nic nie robi” albo „nie muszę być idealna”. Ważną umiejętnością jest też radzenia sobie ze stratami, gdy rozumiemy, że raz tracimy a raz zyskujemy, wtedy to łatwiej odważnie działać.

Z powodzeniem łączy Pani życie rodzinne z zawodowym. Czy istnieją reguły, zasady, które to ułatwiają?

Moja zasada to „pamiętaj o sobie samej”. Wiem, że ja muszę być silna, szczęśliwa aby opiekować się moją rodziną, moim synkiem. Z życia rodzinnego czerpię siłę i motywację do stawiania czoła zawodowym wyzwaniom, a praca daje mi energię i spełnienie potrzebne do tego, aby realizować się w roli mamy. Oczywiście, jak każdy rodzic, przeżywam trudne chwile, zdarza mi się płakać z bezsilności gdy na przykład mój synek nie śpi w nocy, a ja rano mam przed sobą cały dzień szkolenia. Wtedy staję przed grupą i mówię ‚Drodzy Państwo dziś w nocy nie spałam, rano płakałam a teraz jestem tu dla Was i opowiem Wam o tym, skąd czerpać siłę i energię gdy rzeczywistość daje nam mocno w kość”.

Gdyby miała Pani podać jeden najważniejszy warunek, jaki musimy spełnić by być szczęśliwymi byłby to?

Miłość i szacunek do siebie, które potrafimy przekuć w takie same uczucia do innym. Nie możemy dać czegoś, czego nie mamy, dlatego tak często powtarzam, że szczęście to droga która zaczyna się od pokochania siebie.

Maria Rotkiel: Szczęście to droga, która zaczyna się od pokochania siebie

Sukces często budzi zawiść. Czy spotkała się Pani z nią? A jeśli tak to jak sobie z nią radziła?

Nie spotykam się z negatywnymi zachowaniami bezpośrednio, może dlatego, ze mój zawód budzi respekt 🙂 Psychologia uczy tego, że ludzie zachowują się okrutnie, niesprawiedliwie, krzywdzą innych dlatego, że sami nie są szczęśliwi, dlatego jest mi łatwo poradzić sobie w trudnych sytuacjach. Nie biorę ich do siebie a za krzywdzącym zachowaniem zawsze widzę człowieka, który potrzebuje pomocy.

Co daje Pani największą motywację do działania?

Aktualnie motywuje mnie chęć zapewnienia szczęścia i bezpieczeństwa mojemu synkowi, zawsze motywowało mnie działanie dla innych, które mi samej sprawia satysfakcję i przyjemność. Uważam, że przyjemność jest bardzo ważną motywacją, nie robię niczego bo „muszę”, robię „bo chcę…

I ostatnie pytanie to prośbą o wytypowanie przez Panią jednej osoby – wyjątkowej, inspirujące, robiącej coś ciekawego. My odezwiemy się do niej i poprosimy o udzielenie wywiadu. W ten sposób poszerzamy grono naszych Inspiratorów.

Jest tak wielu inspirujących ludzi, to trudny wybór. Może Beata Pawlikowska, osobiście mnie inspiruje i bardzo ją lubię 🙂

Przeczytaj również: ŁUKASZ JAKÓBIAK: Wszystko najpierw powstaje w myślach, a dopiero potem staje się rzeczywistością

Tagi: , , ,

Podobne wpisy

Poprzedni wpis Następny wpis
49 shares

Jeśli podoba Ci się nasza strona, to kliknij: