Mania Łukaszewska: Nie interesuje mnie realizm, zazwyczaj moje rysunki przedstawiają abstrakcyjne kompozycje



Tatuaże, które tworzysz z jednej strony przypominają małe dzieła sztuki, z drugiej wyglądają na przypadkowe połączenia kresek
.
No tak, właśnie o to chodzi, dla mnie tatuaż to kolejna forma wyrazu jak płótno czy kartka papieru. Z tym, że dziarki możemy mieć przy sobie cały czas. Nie interesuje mnie realizm, zazwyczaj moje rysunki przedstawiają abstrakcyjne kompozycje.  Nieokreślone formy często łączę z elementami ludzkiego ciała jak oczy, stopy czy piersi. Tatuuję od niedawna, dlatego jeszcze długa drogaprzede mną, na razie ograniczam się do czerni, jednak nie chcę zamykać się w jednej estetyce i myślę o wprowadzeniu koloru, żeby obrazki na ciele jeszcze bardziej współgrały z obrazami, które maluję i w jakiś sposób łączyły się ze sobą.

Wśród Twoich prac możemy znaleźć zdjęcia o dość szczególnej estetyce. Zęby, obwisłe, owłosione ciała, odbiegające od współczesnych kanonów piękna. Co chcesz przez swoje prace przekazać odbiorcom?

W przeciwieństwie do tatuażu, w fotografii interesuje mnie dokumentowanie rzeczywistości.Dlatego nie staram się jej kreować, a raczej odkrywać już zastane sytuacje, zazwyczaj nieciekawe dla innych. A zęby, obwisłe i owłosione ciała to część naszego życia, która jest dla mnie bardziej interesująca niż piękne, zadbane sylwetki modelek. Często fotografuję osoby starsze, głównie moich dziadków. Obecnie pracuję nad cyklem opowiadającym o ich życiu w dość bezpośredni sposób.


 Czujesz się artystką? Co to dla Ciebie oznacza?
Jeśli bycie artystką to ciągła praca i poruszanie się na wielu płaszczyznach sztuki, to myślę, że tak, chociaż nie przepadam za tym określeniem.

Co Cię inspiruje?

Bardzo różne rzeczy, czasem aktualne wydarzenia polityczne, czasem rozmowa ze znajomymi, a czasem zakupy w supermarkecie. Jeśli chodzi o fotografię, tak jak mówiłam wcześniej,  inspiruje mnie zastana codzienność i sytuacja, w jakiej się znajdujemy. Polska i Polacy ze swoją mentalnością, kiczowatą architekturą, głupotą i zazdrością.
Jak powstają Twoje obrazy? Ustalasz sobie konkretny czas pracy czy działasz pod wpływem weny, impulsu?
Zazwyczaj zaczynam od konceptu zupełnie nie wizualnego, nakreślam w głowie szkic na postawie informacji, które w danym momencie są dla mnie istotne, no i później pracuję nad nim. Ubieram go w formy, które kompozycyjnie dopasowuję do siebie. Chociaż oczywiście nie jest to reguła i zdarza mi się malować pod wpływem impulsu.

Studiujesz na łódzkiej filmówce. To miejsce obrosło legendami. Jak Ty je odbierasz?
Dla mnie to miejsce spotkań z ludźmi o podobnych zainteresowaniach, nie starające się ograniczać w jakimkolwiek stopniu, a raczej popychać do nowych pomysłów i rozwijać.

Gdzie widzisz siebie za 5 lat?

Ciężko stwierdzić, mam wiele planów i powoli je realizuję. Jak na razie wszystko idzie w dobrym kierunku, jednak wolę nie zapeszać

Mania Łukaszewska – studiuje w Łódzkiej Szkole Filmowej. Tatuuje, fotografuje, rysuje, tworzy. 
Tagi: , , ,

Podobne wpisy

Poprzedni wpis Następny wpis
9 shares

Jeśli podoba Ci się nasza strona, to kliknij: