Małgorzata Pasierbska: Jeśli tylko mamy w sobie chęć rozwoju i czerpania z otrzymywanych szans maksymalnych korzyści dla siebie, to…

Jej marki nie sprzedają rzeczy. One dostarczają emocji i wrażeń. Tekstylia i świece, perfekcyjne w każdy calu, sprawiają, że nasze otoczenie staje się piękniejsze.

Co wyjątkowego kryją w sobie marki We Love Beds i We Love Candles? Kto je tworzy? Czym nas zaskoczą? O tym między innymi porozmawialiśmy z Małgorzatą Pasierbską.

Spędziłaś 15 lat pracując w korporacjach… łatwo było odejść i założyć dwie duże marki ?
Wiesz, czasami w życiu jest tak , że „ktoś Ci pomoże” odejść i tak było w moim przypadku. Kiedy otrzymałam wypowiedzenie, byłam trochę przygnębiona, ale z perspektywy czasu uważam, że była to najlepsza rzecz, jaką mógł dla mnie zrobić ówczesny przełożony, którego serdecznie teraz pozdrawiam. Dane statystyczne mówią, że 77%​ ​ Polek​ ​ nie​ ​ zakłada​ ​ swojej​ ​ własnej​ ​ firmy​ ​ w​ ​ obawie​ ​ przed​ ​ porażką.W Polsce struktura motywacji ze względu na płeć jest umiarkowanie niekorzystna: z powodu szansy powstaje u nas o 5 p.p. mniej firm należących do kobiet niż do mężczyzn, zaś z powodu braku alternatywy pracy najemnej – o niecałe 9 p.p. więcej. W pozostałych krajach​ ​ różnice​ ​ są​ ​ nieznaczne. Kobieta prowadząca własną działalność gospodarczą jest młoda. Do podjęcia decyzji o własnym biznesie zmotywowały ją kwestie finansowe, dążenie do samodzielności i​ ​ wykorzystanie​ ​ sprzyjających​ okoliczności.Jestem żywym przykładem na to, że istnieją wyjątki. Żadne z trzech powyższych faktów, które​ ​ dowiodły​ ​ badania​ ​ statystyczne,​ ​ nie​ ​ znajdzie​ ​ potwierdzenia​ ​w​ ​mojej​ ​ historii. Po pierwsze – to po 40 podjęłam decyzję o założeniu własnej działalności. I powołałam do życia markę We Love Beds i We Love Candles. Po drugie – moje finanse​ ​ miały​ ​ się​ ​ wtedy​ ​ świetnie. To, że osoby dojrzałe nie podejmują ryzyka to mit. Tak naprawdę fakt, że byłam dojrzała był​ ​ moim​ ​ atutem. Przeświadczenie o tym, jak wiele potrafię. Świadomość tego, co już w życiu osiągnęłam. Doświadczenie​ ​ -​ ​ zarówno​ ​ sukcesów,​ ​ jak​ ​ i​ ​ porażek.​ ​Sprecyzowane​ ​ cele,​ ​ oczekiwania​ ​ i​ ​ plany.
To​ ​ wszystko​ ​ sprawiło,​ ​ że​ ​ jestem​ ​ tam,​ ​ gdzie​ ​ jestem. Całe swoje doświadczenie zdobyłam w korporacjach. Mówi się, że nie ma w nich szans na rozwój, że to miejsca, gdzie zamyka się pracowników w gipsowo-kartonowym boxach ze słuchawkami na uszach na resztę życia.
A jednak ponad 15 lat w największych polskich 
korporacjach nie zniszczyło we mnie motywacji do działania i umiejętności myślenia out of
the​ ​ box.​ ​ Nie​ ​ zniszczyło​ ​ też​ ​ umiejętności​ ​ wyczucia​ ​ potrzeb​ ​ konsumentów. Bo prawda jest inna, niż stereotyp. Jeśli tylko mamy w sobie chęć rozwoju i czerpania z otrzymywanych szans maksymalnych korzyści dla siebie, to świat stoi przed nami otworem. ​Przez te wszystkie lata nauczyłam się ​ pracy na celach, zarządzania dużymi zespołami ludzi, negocjacji, analizy efektywności, brandingu i wiele, wiele innych rzeczy, które teraz wykorzystuję we własnym biznesie. Nauczyłam​ ​ się​ ​ też,​ ​ że​ ​ to,​ ​ co​ ​ zawsze​ ​ będzie​ ​ doceniane,​ ​ to​ ​ najwyższa​ ​ jakość. Co mną kierowało? To może banalne, ale czułam, że mam pomysł na biznes, który ma szanse​ ​ powodzenia,​ ​ bo​ ​ wiem,​ ​ czego​ ​ ludziom​ ​ brakuje.​ ​ Jakości​. Nie myliłam się. Dziś jestem właścicielką dwóch marek We Love Beds i We Love Candles, których rozpoznawalność wzrasta z roku na rok. Markę We Love Beds i We Love Candles tworzą fajni ludzie specjaliści w swoich dziedzinach. Każdego dnia poznaję kolejnych satysfakcjonowanych​ ​ klientów. Można​ ​ powiedzieć:​ ​ “Kolejna​ ​ firma​ ​ z​ ​ sukcesem​ ​ sprzedażowym,​ ​nic​ ​ szczególnego”. Ale jest coś, co mnie wyróżnia, czego jako dwudziestolatka nie mogłabym o sobie powiedzieć i co ma decydujący wpływ na sukces moich dwóch marek We Love Beds i We Love Candles . Tym czymś jest: jakość,​ ​ szczegół,​ ​ pasja​.​ ​Moje​ ​ marki​ ​ nie​ ​ sprzedają​ ​ rzeczy,​ ​tylko​ ​ dostarczają​ ​ wrażeń.

Ludzie​ ​ zapomną,​ ​ co​ ​ powiedziałeś,​ ​ ludzie​ ​ zapomną,​ ​ co​ ​ zrobiłeś.​ ​ Ale​ ​ nigdy​ ​ nie zapomną​ ​ wrażeń,​ ​ jakie​ ​ w​ ​ nich​ ​ wywołałeś – te słowa oddają filozofię Twojego biznesu. Jakie emocje chcesz wywrzeć na swoich klientach?
To prawda, ten cytat jest świetnym podsumowaniem filozofii, jaką się kierowałam przy tworzeniu marki We Love Beds – dostarczać ludziom najwyższej jakości wrażeń. Dlatego postanowiłam, że jeśli w coś inwestuję, to tylko w najwyższej klasy, jakościowe tkaniny, markowe nici i dedykowane moim projektom zamki błyskawiczne światowego lidera – dosłownie każdy szczegół ma znaczenie i jest przeze mnie osobiście weryfikowany. Konsekwentnie trzymałam się tego kierunku tworząc drugą markę We Love Candles Tym razem zadbałam o to, aby nasze woski były w 100% roślinne, naturalne i wolne od toksyn oraz materiałów modyfikowanych genetycznie. Zaś szkło, w których się znajdują, są wspólnym​ ​ dziełem​ ​ polskiej​ ​ huty​ ​ szkła​ ​ i​ ​ artysty​ ​ rzemieślnika. Podobno jeśli ktoś raz zakosztuje haute couture, to już nigdy nie zapragnie niczego, co stworzyła maszyna. Rozmawiając z moimi klientami wiem, że to prawda. Dlatego ​ moje marki nie sprzedają rzeczy…Moje marki dostarczają wrażeń i emocji z tym związanych. ​ A to, z czego sama siebie rozliczam,​ ​to​ ​ nie​ ​ sprzedaż.​ ​To​ ​satysfakcja​ ​ klienta.
Twoje produkty sprawiają, że nasza przestrzeń staje się przyjemniejsza piękniejsza… Twoim zdaniem,  ma duże znaczenie jakimi przedmiotami się otaczamy?
Tak oczywiście,  to czym się otaczamy, z kim przebywamy ma ogromne znaczenie dla naszego samopoczucia czy powodzenia w życiu. Dlatego tekstylia i świece We Love Beds i We Love Candles  muszą być perfekcyjne pod każdym względem. Marka We Love Beds i We Love Candles ma dawać przede wszystkim radość. Marka We Love Candles to doświadczenie pięknego zapachu we wnętrzu, połączone z estetyczną przyjemnością, jaką daje elegancki design, natomiast marka We Love Beds to doznania dotykowe i estetyczne- takie dwa w jednym.
Forma podania produktu też musi być doskonała, bo to ona jest odpowiedzialna za pierwsze wrażenie, jakie zrobi na naszym kliencie. A pierwsze wrażenie można zrobić tylko raz. Poza tym, produkty We Love Beds czy We Love Candles są kupowane na prezenty z okazji ślubu, parapetówki, urodzin czy innych miłych okazji. Tak estetyka otoczenia przestrzeni  jest dla mnie bardzo ważna i zwracam na nią uwagę.


W Twoim sklepie znajdziemy m.in. wyjątkowe pościele, zapachowe świece ozdobne, poduszki dekoracyjne. Masz swój ulubiony produkt?
Chyba najbardziej emocjonalnie jestem związana z dwoma kategoriami –  to Kolekcja Pościeli Mako We Love Beds i Kolekcja świec Gold We Love Candles. Dobrze powiedziałaś , że pościele We Love Beds są wyjątkowe. Powiem Ci dlaczego? 🙂 Bawełna mako jest wyjątkowa,  bo jej splot, struktura jest przyjemna dla skóry tak jak jedwab, a do tego jest bardzo wytrzymała. Nie ma na świecie lepszej bawełny niż bawełna mako. Nasza bawełna mako jest uprawiana w Egipcie, a tkana w Mediolanie, szyta w Polsce przez moje ukochane krawcowe. Lamówka tkana jest specjalnie dla naszej marki i jest w charakterystycznym dla We Love Beds kolorze. Dodatki, takie jak nici i pościelowe zamki,  są od światowych liderów i mają identyczny kolor Pantone co bawełna. Jest to pierwsza nasza kolekcja, nad stworzeniem której pracowaliśmy ponad 10 miesięcy. Sesja zdjęciowa i filmowa mocno zapadła mi w pamięci, ponieważ uczestniczyły w niej fajne rodzinki, z którymi utrzymuję relacje do dzisiaj i serdecznie je pozdrawiam:) Pierwszą kolekcję świec Basic We Love Candles swtorzyliśmy z myślą o miłośnikach minimalizmu, stąd proste formy i naturalne drewniane dodatki. Nad kolekcją świec Gold We Love Candles pracowaliśmy przez ostatnie 1,5 roku. We współpracy z mistrzami perfumiarstwa opracowaliśmy 6 unikatowych ekskluzywnych kompozycji zapachowych. Zapachy oprawiliśmy w elegancką, wysmakowaną formę szklanych opraw. Inspiracją tej kolekcji była biżuteria oraz autentyczne kryształki Swarovskiego. Kolekcja Gold to perfumy do wnętrza i biżuteria, a jak każda kobieta, lubię piękne zapachy i eleganckie dodatki.
Twój zespół tworzą zgrani ludzie, hołdujący podobnym wartościom. Długo trwało zanim ich znalazłaś?
Do wszystkiego co w życiu robię podchodzę z entuzjazmem i zaangażowaniem, bo wierzę, że tylko w ten sposób można osiągnąć satysfakcjonujący efekt. Daję też sobie czas  na znalezienie wartościowych osób. Tak było przy poszukiwaniu artysty grafika, który stworzył akcydensy firmowe moich dwóch marek, szukałam czegoś wyjątkowego, a portfolio Pana Tomka przekonało mnie do powierzenia właśnie jemu prac nad wizerunkiem We Love Beds i We Love Candles. Dobierając ludzi do swojego Zespołu, szukałam konkretnych umiejętności i konkretnych osobowości. Wiedziałam, że potrzebuję diamentów do swojego Zespołu, a wiem, że jak się dobrze szuka to takie skarby się znajduje. Te diamenty są ze mną od początku, to wspaniałe wesołe kobietki w kwiecie wieku, które znają starą szkołę szycia i są perfekcyjne w tym co robią. To również jeszcze nieoszlifowane diamenty tzw. młody narybek, który ma głowę pełną pomysłów i nowoczesne spojrzenie na świat . Przez to, że każdy z nas jest inny i wyjątkowy, tworzymy zgranym Zespół. Staram się wykorzystywać naturalne atuty i predyspozycje moich pracowników i pracować wg 4 zasad obowiązujących w turkusowej organizacji :
  • Robisz to, co potrzebne.
  • Robisz to, co umiesz najlepiej.
  • Jesteś za to odpowiedzialny.
  • To, co robisz, możesz zmienić, ale z zachowaniem 1, 2 i 3.
W swoją pracę wkładamy bardzo dużo pozytywnej energii i serca, co widać mam nadzieję w naszych produktach We Love Beds i We Love Candles.
Praca nad własną marką to praca 24h/dobę. Czy znajdujesz czas na odpoczynek ?
To niestety jest moja pięta Achilesowa, ciągle doba jest za krótka. Żeby mieć równowagę i świeżą głowę. 3 razy w tygodniu chodzę na jogę, to jest czas. gdzie jestem tylko przez 2 godziny ze swoim ciałem i umysłem sam na sam, nie myśląc o We Love Beds czy We Love Candles. Joga to przede wszystkim relaks dla mojego ciała i dla duszy.
Czym jeszcze nas zaskoczycie ?
Głowę mam pełną pomysłów i lubię zaskakiwać. W tej chwili pracujemy nad nową kolekcją poszewek dekoracyjnych We Love Beds. Do współpracy przy projekcie zaprosiliśmy projektantkę Panią Agnieszkę , która opracowała kilka autorskich projektów, a my je teraz wdrażamy. Mogę tylko uronić rąbka tajemnicy, że będzie to coś, czego nie powstydziłyby się nawet targi designu w Mediolanie – taką opinię usłyszałyśmy od innego projektanta, który miał okazję zobaczyć prototypy nowej kolekcji. W tym samym czasie pracujemy jeszcze nad jedną koncepcją marki We Love Beds, o której jeszcze nie chcę za wiele mówić, żeby nie zapeszyć. No i po mojej głowie chodzi  następny pomysł dedykowany marce We Love Candles, a skierowany do mojej ulubionej grupy odbiorców, ceniących sobie przede wszystkim najlepszą jakość, elegancję i niepowtarzalny design.

Jeszcze dziś na naszym Fanpage ogłosimy konkurs, w którym do wygrania będzie przepiękna świeca z nowej kolekcji Gold We Love Candles – Lovely Girl.

Tagi: , , , , ,

Podobne wpisy

Poprzedni wpis Następny wpis
50 shares

Jeśli podoba Ci się nasza strona, to kliknij: