HAOS: Kuchnia azjatycka to wyjątkowa przygoda kulinarna smaków i aromatów

Będąc w Gdyni koniecznie musimy odwiedzić to miejsce. I na chwilę przenieść się do gwarnej, pysznej i ciekawej Tajlandii.

Gorąco, gwarno, pysznie, ciekawie – niczym w Tajlandii. Wariacje azjatyckich smaków. Takie opinie można przeczytać o Waszej restauracji w Internecie. Opowiedzcie, jak to się wszystko zaczęło? Skąd się wziął pomysł na właśnie taką kuchnię? Jakie były początkowe założenia?

Pomysł stworzenia takiego miejsca chodził za nami już od dawna. Od otwarcia naszych wcześniejszych lokali minęło już trochę czasu (Śródmieścia – 4 lata, Serio – 2 lata) i zatęskniliśmy za adrenaliną i emocjami towarzyszącymi tworzeniu nowego projektu. Wreszcie znaleźliśmy też przestrzeń, czas i energię dla takiego przedsięwzięcia.
Nie chcę powiedzieć, że był to zbieg okoliczności, niemniej w dość krótkim czasie kilka spraw ułożyło się dla nas tak szczęśliwie, że wiedzieliśmy, że to jest właśnie ten moment.

Dlaczego kuchnia azjatycka i dlaczego właśnie w takim wydaniu? Generalnie jesteśmy miłośnikami jedzenia, a smaki Dalekiego Wschodu znajdują się na czele naszej listy. Od początku wiedzieliśmy, że nie chcemy skupiać się na jednej wybranej kuchni konkretnego kraju. Raz, że dla osób wychowanych w naszej kulturze to smaki praktycznie z jednego worka, a dwa, że taki mix uważamy za bardzo fajny. Co więcej od pozwala on nam na dużą swobodę, wprowadzanie zmian i tworzenie zróżnicowanej oferty.

Kto tworzy Waszą ekipę?

Nasz zespół to swoista mieszanka kultur – rodowitych Azjatów pracujących w kuchni oraz Polaków – zajmujących stanowiska w sali, barze i pomocy. Mimo wielu różnic tworzą wspaniały, zgrany i co najważniejsze świetnie współpracujący ze sobą kolektyw.

Otrzymaliście podwójne wyróżnienie w trzeciej edycji konkursu, organizowanego przez Centrum Designu, na najlepiej zaprojektowane wnętrze komercyjne w Gdyni. Co znaczy dla Was ta nagroda?

Oba wyróżnienia znaczą dla nas naprawdę wiele. Od początku naszej działalności równie dużo uwagi przywiązujemy do wyglądu oraz klimatu miejsc, jak i samej oferty. Cieszymy się, że zyskaliśmy uznanie zarówno w gronie profesjonalistów z kapituły konkursu, jak i internautów, czyli po prostu gości, którzy odwiedzają nas każdego dnia. To bardzo miłe docenienie naszej pracy oraz nie ma co ukrywać, dodatkowa i bardzo fajna promocja samej restauracji.

Jak opisalibyście w jednym zdaniu kuchnię azjatycką?

Kuchnia azjatycka to zupełnie inne spojrzenie na jedzenie i wyjątkowa przygoda kulinarna przez smaki i aromaty kompletnie inne od tych, jakie znamy z domu.

Co jest najtrudniejsze w prowadzeniu restauracji?

Prowadzenie restauracji to praktycznie praca 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu. To wieczny stres, niespodzianki i ogromna odpowiedzialność. Z doświadczenia możemy jednak powiedzieć, że najtrudniejszy i najbardziej nieprzewidywalny jest czynnik ludzki. A to on jest najważniejszy, bo to w końcu ludzie tworzą miejsce. Nie ma jednak co narzekać, bo prowadzenie restauracji to też ogromna satysfakcja i droga, którą sami świadomie wybraliśmy.

Wyobraźcie sobie, że do waszej restauracji trafia osoba, która nigdy nie smakowała ani nawet nie słyszała o kuchni azjatyckiej. Co jej zaproponujecie?

To chyba najtrudniejsze pytanie, bo lista pozycji „koniecznych do spróbowania” jest bardzo długa. Myślę jednak, że po zestawie spring rollsy na przystawkę, bibimbap jako danie główne i mango lassi, każdy nabierze ochoty tylko na więcej 🙂

Co będzie się działo w HAOS-ie jesienią i zimą? Macie jakieś szczególne plany?

Działamy dopiero od 6 miesięcy, więc jeszcze za wcześnie na jakiekolwiek zmiany. Każda pora roku jest dla nas w tym miejscu czymś nowym, dlatego pewnie dopiero na wiosnę będziemy mieli pełny obraz całorocznego życia lokalu i wtedy też przyjdzie czas na jakieś nowinki. Na razie za cel stawiamy sobie utrzymanie standardów i dobrego przyjęcia przez gości z pierwszych miesięcy działania.

Ostatnie pytanie to prośba o wytypowanie osoby, którą uważacie za wyjątkową i ciekawą. Może to też być miejsce, tworzone z pasją. Po prostu coś inspirującego! My odezwiemy się do tych osób z prośbą o dołączenie do naszego Grona Inspiratorów.

Inspiruje nas cała masa miejsc, rzeczy i ludzi. Tu na miejscu w Gdyni, innych częściach kraju, jak i zagranicą, gdzie również staramy się w miarę regularnie ruszać. Nie chciałbym jednak szukać za daleko i zwrócić uwagę na osobę, której zawdzięczamy naprawdę wiele i która mimo wielu lat znajomości cały czas zaskakuje nas swoją kreatywnością. Tą osobą jest nasz wieloletni przyjaciel – architekt Maciej Ryniewicz. Mam nadzieję, że drugi z autorów projektu wnętrza HAOSu – Rafał Kaletowski, nie obrazi się na mnie, jednak to z Maciejem współpracujemy dłużej i przy większej ilości projektów. Maćkowi można by poświęcić wiele miejsca, najlepiej w osobnym artykule, chciałbym jednak powiedzieć, że to osoba, która odcisnęła już wyraźny ślad na gastronomii w Trójmieście (i nie tylko) i człowiek, który równie pewnie czuje się w takich obszarach, jak grafika, design i wielu wielu innych.

Restauracje HAOS znajdziecie w Gdyni na ulicy Starowiejskiej 14.

Przeczytaj również: Bartek Mikler: Dziś jesteś jutro cię nie ma, korzystaj póki możesz.

Tagi: , ,

Podobne wpisy

Poprzedni wpis Następny wpis