Claudia_fed: Gdy zostałam sama – bez pieniędzy i pomysłu na życie byłam na dnie. Odbiłam się od niego i nigdy w życiu nie chcę tam wracać!

Instagram – jako sposób na życie? Ta filigranowa i piękna kobieta poprzez swoją szczerość i dobre serce podbiła serca internautów. Jej niezwykłe stylizacje – ale jak i zwykłą codzienność śledzi tysiące dziewcząt. Klaudia Fedorczuk przedstawia nam całą prawdę o zarabianiu przez Instagram, kupowaniu lajków przez nowe profile oraz skąd bierze się jej zaangażowanie w pomoc zwierzakom.

Klaudio, wiedziesz prym na Instagramie. Jesteś jedną z pierwszych osób, które zaczęły na nim zarabiać. I wcale się z tym nie kryjesz. Plusem u Ciebie jest to, że mówisz o tym otwarcie. Paczki z ciuchami, kosmetykami, codzienny catering. Reklama fryzjerów, popularnych firm odzieżowych, zabiegów kosmetycznych, a nawet marek samochodów. Co Cię skłoniło do założenia profilu na tym portalu i czy pamiętasz dzień, w którym zdałaś sobie sprawę, że osiągnęłaś już tak dużą popularność?

O aplikacji Instagram dowiedziałam się od mojej koleżanki za czasów liceum. To ona nakłoniła mnie do założenia profilu – oraz poinstruowała jak obsługiwać portal. Przez pierwsze tygodnie nie byłam przekonana , gdyż nie chciałam pokazywać swojego życia. Czy kogokolwiek interesuje w jakiej restauracji jadam, albo jakie buty kupiłam i za ile ? Na początku sama szukałam inspiracji na innych znanych profilach zza oceanu. Po intensywnej aktywności na moim profilu pojawiali się nowi obserwatorzy.Wstawiałam zdjęcia jedzenia oraz swoich rzeczy i stylizacji. Często komentowałam zdjęcia na innych profilach – w zamian za to odwdzięczały mi się tym samym. Gdy na swoim profilu uzyskałam kolokwialnie mówiąc 15 tys obserwatorów, rozpoczęłam przygodę z Insta. Pamiętam jak zamówiłam pierwsza sukienkę poprzez portal, zrobiłam sobie w niej zdjęcie i dodałam je na swój profil. Firma była zachwycona, że był taki odzew i sprzedali prawie cały nakład! Dostałam propozycje współpracy. Polegała ona na wysyłce danych produktów w ramach reklamy – zdjęć na moim profilu. Raz wyszłam sama z propozycja współpracy wytłumaczyłam firmie na jakiś zasadach możemy współpracować. Po dłuższym czasie założyłam firmę pod Instagram, teraz za każde zdjęcie pobieram pieniądze i wystawiam fakturę. Nie jest to nic złego, mam bardzo duży zasięg więc firma na tym zarabia. Sama wybieram marki z którymi współpracuje i oceniam je sprawiedliwie. Ostatnio skrytykowałam sukienkę i tym uzyskałam zaufanie moich obserwatorów. Teraz wygląda to trochę inaczej ale napisze w następnym podpunkcie.

Każda dziewczyna marzy o tym, aby dostawać coś „za darmo”. Tak im się wszystko kształtuje z drugiej strony monitora. Nie ma lepszej pracy niż dodanie zdjęcia w nowej stylizacji, która dostarczył z rana kurier. Czy rzeczywiście zarabianie na  Instagramie jest takie „kolorowe”? Czy przez okres swojej kariery w internecie możesz podać jej jakiejkolwiek minusy?

Nie mogę narzekać jest to naprawdę fajna praca jeśli można nazwać to pracą na pełen etat, kiedyś to wszystko przeminie … Minusy tego wszystkiego ? Firmy nie rozumieją, że nie jestem robotem i strasznie naciskają na terminy. Ale ja nie potrafię robić tego sztucznie naprawdę chodzę w tych produktach i ich używam.

Niewątpliwe jest to, że świat żyje teraz social mediami. Dużo osób jednak „wykupuje” sobie lajki, czy obserwatorów. Czy sądzisz, że osoba która zaczyna dopiero swoją przygodę, nie ma już raczej szans na uczciwy sukces?Tak jak mówiłam w swoim filmie na YT – prawo pierwszego. Są już znane Instargamowiczki i nowym osobom ciężko jest się wybić, chyba że osoba ma naprawdę ekskluzywne życie i oznacza bardzo dobre marki. Teraz wykupienie obserwatorów i lajków jest tak proste i tanie. Dziewczyny które nie maja nawet roku swojego profilu maja 350 K ? Niech mi powiedzą jakim cudem. Ale łatwo to zweryfikować, ja przy swoim zasięgu mogę sprzedać przez weekend dość sporą ilość produktu. Jednak panie, które wykupują popularność aż 3 :). I mam na to podkładkę.

Oto pytanie, które nurtuje większość użytkowników Instagrama – czy z konta na portalu można na tyle zarobić, aby dodatkowo nie pracować na etacie?

Czy można zarobić tak aby nie pracować na etacie ? Oczywiście, ale trzeba dbać o swoją przyszłość. Dzięki Insta odkładam pieniądze na własne mieszkanie, nie wydaję za to pieniędzy na ubrania, jedzenie, kosmetyki wyjazdy czy samochód. Pracuje również jako Agent Nieruchomości i w ten sposób oszczędzam i dbam o swoją przyszłość.

Na Twoim profilu widnieje sporo akcji wspierających fundacje, udzielasz się charytatywnie. Skąd w Tobie tyle dobroci i ciepła, czy ktoś Cie tego nauczył?

Dobroci nie da się nauczyć mam to w sercu. Nawet gdy nie pracowałam tylko żyłam na utrzymaniu mężczyzny pomagałam zwierzętom. Organizuje kalendarze charytatywne, zbiórki karmy czy pieniędzy. Wiele zwierząt znalazło dzięki mnie swój dom, nawet moi rodzice zaadoptowali jednego psa. Dziś wypluwam flaki aby pomóc Otóż Animals, bo wiem że są tego warci . Dlaczego to robie? Bo teraz nie mam luksusowego życia i nie wiem skąd pozyskać pieniądze, więc oddaje swoje profity z Insta na zwierzęta. Wszystkie zyski z kodów rabatowych oraz ubrań które później sprzedaje trafiają na konto fundacji. Jest mi jednak ciężko, ponieważ nie mam wsparcia u dużej grupy, a pieniądze są potrzebne. Ważny zatem jest rozgłos takich akcji. Mimo że nie zarabiam kroci, oddaje większość funduszy na zwierzęta.

Wszechobecny jest w naszym społeczeństwie hejt, niewątpliwie jest on spowodowany zazdrością i zawiścią do osób które odnoszą sukces. Czy popularność ukształtowała jakoś Twój charakter, czy zawsze ciężko było Cię złamać?

Kiedyś strasznie przejmowałam się opinią ludzi. Nawet płakałam gdy zobaczyłam opinie która odbiegała od prawdy. Teraz gdy poznało mnie wiele ludzi zmienili o mnie zdanie. Mówią – „Nie jesteś lalą, która nic nie robi, tylko naprawdę ciepłą i miłą osobą”. Oczywiście zdarza się hejt, ale już się nim nie przejmuje. Zazwyczaj wychodzę z sytuacji szybko : „Dziękuje za opinie ma Pani / Pan racje postaram się zmienić”. Wtedy już nikt nie wdaje się w dyskusje.

Pytanie odnośnie tematyki naszego portalu – kto lub co w życiu Cię inspiruje do tego, aby nie spocząć na laurach i ciągle się rozwijać?

Mogę napisać co mnie inspiruje, bo kto – to raczej nikt . Kiedyś byłam utrzymanką bogatego mężczyzny nie musiałam robić nic. Gdy zostałam sama – bez pieniędzy i pomysłu na życie byłam na dnie. Odbiłam się od niego i nigdy w życiu nie chce tam wracać.

Podobne wpisy

Poprzedni wpis Następny wpis
6 shares

Jeśli podoba Ci się nasza strona, to kliknij: