BELE KAJ: Na śląsku czujemy się jak w domu

Bele kaj czyli Julia, Matis i ich blog – jedyny taki, pisany po śląsku! Znajdziemy na nim relacje z podróży, przepisy na regionalne potrawy oraz teksty o piłce nożnej. Zapraszamy Was do ich świata.

Bele kaj to Wasz blog pisany po śląsku. Jak mówicie, jesteście bezgranicznie zakochani w Śląsku i śląskości. Za co najbardziej go kochacie?

Na Śląsku czujemy się jak w domu. Otwartość i ciepło bijące od ludzi, taka przyjemna „swojskość” i oczywiście śląska kuchnia to pierwsze, co przychodzi nam na myśl. Uwielbiamy również postindustrialne klimaty, a tego na Śląsku nie brakuje. No i prawie cała nasza rodzina i wszyscy znajomi są tutaj, więc czujemy się tu naprawdę dobrze.

„Jesteśmy ludźmi o wyjątkowym, skomplikowanym pochodzeniu. Jesteśmy dumni ze swojej wyjątkowości. Jesteśmy Ślązakami” – piszecie na swoim blogu. To dosyć nietypowa postawa wśród młodych ludzi. Kto zaszczepił w Was takie wartości?
Wynieśliśmy to naturalnie z rodzinnych domów – nasi ojcowie, dziadkowie i pradziadkowie byli Ślązakami. Świadomość tej odmienności na tle Polski i Europy kiełkowała w nas powoli, ale wraz z nabywaniem wiedzy, kolejnych doświadczeń i poznawaniem świata dotarło do nas, jak wyjątkowy jest Śląsk i jego mieszkańcy.

Na Waszym blogu znajdziemy wiele ciekawych relacji z podróży. Od Maroko po Rybnik. Przez siedem lat zwiedziliście cztery kontynenty, dwadzieścia siedem krajów i około osiemdziesięciu miast. Gdybyście mieli wybrać jedno miejsce, które najbardziej Was zaskoczyło to byłoby?

Było kilka takich miejsc, które nas naprawdę zaskoczyły. Na wyróżnienie „na plus” zasługują na pewno Innsbruck, Neapol oraz Miami, które po przyjeździe zaoferowały nam o wiele więcej, niż się po nich spodziewaliśmy. Przed wyjazdem do Austrii nie wiedzieliśmy, że góry stanowiące tło dla miasta tworzą tak piorunujący efekt. Neapol z kolei przez wielu naszych znajomych oraz blogerów był reklamowany jako miasto przede wszystkim brudne, symbol biednego włoskiego południa. Dla nas to jedno z najpiękniejszych miast, w jakich byliśmy – ludzie są tam prawdziwi, mają w sobie mnóstwo emocji, a jedzenie smakuje wybornie. I w ogóle nie zwracaliśmy tam uwagi na uliczny bałagan. Miami natomiast wielu kojarzy się z imprezami i plażami, nas zachwyciła za to kubańska dzielnica „Little Havana” i architektura art déco, której się tam nie spodziewaliśmy.

💛💙 Niy ma co cyganić, to niy ma dobry czos. Szpetnie sie dzieje i we sprawach wożnych, choby zamachy na żywobycie we Las Vegas abo na zwōla we Katalōniji. Szpetnie sie dzieje we sprawach niyistnych, bo sztudynty musieli ciś nazod na uczelnie, a szkolorze poleku siodajōm do piyrszych pisymek. – Ale naschwol tymu wszyjskimu, my posyłōmy trocha klary. Na knipsach ze nojsrogszej niyspodzianki tego roku, jednego ze nojgryfniyjszych miast kej my yno widzieli, ze cudnej Matery. Takie sztele zwolajōm wiyrzyć, że świot niy ma taki felerny. A ku tymu historyjo Matery pokozuje, że kożdy dostowo swoja szansa, że do kożdego kedyś ôśmieje sie powodzynie. Wiyncyj ô Materze na blogu jeszcze w tym tydniu. Dobrej nocki! – ⚪🔴 Nie ma się co oszukiwać, to nie jest dobry czas. Źle się dzieje i w sprawach poważnych, jak zamachy na życie w Las Vegas czy na wolność w Katalonii. Źle się dzieje w sprawach błahych, bo studenci musieli wrócić na uczelnie, a uczniowie powoli podejmują pierwsze sprawdziany. – Ale na przekór temu wszystkiemu, my wysyłamy trochę słońca. Na ujęciach z największej niespodzianki tego roku, jednego z najpiękniejszych miast jakie kiedykolwiek odwiedziliśmy, z przepięknej Matery. Takie miejsca pozwalają wierzyć, że świat nie jest taki zepsuty. A dodatkowo historia Matery pokazuje, że każdy dostaje swoją szansę, że do każdego kiedyś uśmiecha się los. Więcej o Materze na blogu jeszcze w tym tygodniu. Dobrej nocy! – #godej #belekaj #matera #sassidimatera #sassi #bazylikata #basilicata #italy #italia #włochy #rajza #podróż #zwiedzamy #podroze #blogtroterzy #zwiedzanie #blogpodrozniczy #podróże #polishtravelblogs #travel #travelgram #instaitalia #wakacje #centrostorico #couple #coupletrip

A post shared by ⚒ bele kaj, bele po ślōnsku! ⚒ (@belekaj) on

W jaki sposób wybieracie kolejny cel podróży?

Bardzo różnie – Maroko było marzeniem Julii od dawna, więc szukaliśmy lotów tak długo, aż ten wyjazd stał się możliwy. Włoskie Cinque Terre odwiedziliśmy natomiast z powodu… Instagrama! Kolorowe zdjęcia tak nas urzekły, że nie mogliśmy sobie odmówić wizyty. Zdarza się też, że pojawia się jakaś lotnicza czy autobusowa promocja i udajemy się w podróż do miejsca, którego wcześniej nawet nie braliśmy pod uwagę. A takie USA czy Portugalia pojawiły się zupełnie przypadkiem, w wyniku zbiegu okoliczności.

Na Waszym blogu znajdziemy także przepisy na tradycyjne, śląskie dania. Jaka potrawa jest Waszą ulubioną?

Julia – szpajzy i kopy wszelkiego rodzaju! Matis – bożonarodzeniowa moczka. Wszystkie to potrawy deserowe. Szpajza to taki bardzo słodki krem jajeczny, kopa to natomiast miks bakalii, owoców, biszkoptu i innych smakołyków pokrytych potężną ilością bitej śmietany. Moczkę z kolei je się wyłącznie na święta. To masa wytwarzana przez gotowanie w jednym garnku piernika, orzechów, suszonych owoców i innych dodatków (co dom to inny przepis) o konsystencji płynnego budyniu.

Kto Was inspiruje?

Szczerze mówiąc, nie mamy jednego wzoru, jakiegoś życiowego inspiratora. Poza tym nie lubimy nikogo naśladować. Staramy się za to czerpać z wielu różnych źródeł – blogów, relacji, książek, reportaży, opowieści, ale przede wszystkim – z doświadczeń ludzi. Słuchamy uważnie krewnych i znajomych, poznanych na trasie ludzi, gospodarzy, którzy goszczą nas w podróży. Od każdej napotkanej osoby można się czegoś nauczyć, coś podpatrzeć. Każdy może w jakiś sposób motywować do działania. To chyba inspiracja, prawda? 🙂

Jakie macie plany na przyszłość?

W najbliższym czasie wracamy do Krakowa i skupiamy się wyłącznie na działalności wokół bloga i na dokończeniu studiów. W przyszłym roku się pobieramy, więc na pewno ruszymy w dłuższą podróż poślubną. A dalej? Czas pokaże, ale pomysłów i energii mnóstwo, więc na pewno nie będziemy się nudzić.

Tagi: , , , , , , , , , ,

Podobne wpisy

Poprzedni wpis Następny wpis